ROSJA - Fortyfikacje Kaliningradu i Obwodu oraz Pozycja Graniczna 6-11.06.2007
Kto lubi ekstremalne bunkrowe podróże, musi koniecznie jechać z Elvisem.
Bunkry, bunkry i bunkry... Od świtu do zmierzchu. Zwiedzanie bunkrów z przerwami na rozmowy o bunkrach oraz niekończące się wieczorne opowieści przy ognisku o fortyfikacjach... No ale w końcu, nikt z nas nie pojechał tam dla przyjemności.
















































Inne atrakcje kaliningradzkiego obwodu były na tej wyprawie zakazane. Nieforteczne zdjęcia były zabronione i można było je robić wyłącznie z ukrycia...























































W tym miejscu chronologie wydarzeń zakłóca fotograficzna czarna dziura, spowodowana pazernością, głodem fortecznym i złą analizą zebranych informacji...
Ustanowiliśmy wprawdzie rekord na najbliższe podejście do FORTU 1A ale sukces został okupiony zatrzymaniem, wielogodzinnym przesłuchaniem przez wywiad cywilny, wojskowy, milicję i skanowaniem pamięci aparatów przez tajemniczą ekipę z czarnej wołgi z przyciemnionymi szybami... Wszystko w otoczeniu uzbrojonych żołnierzy z psami wartowniczymi bez kagańców.
Miejscowym władzom nie mieści się w głowie, że można się interesować bunkrami nie będąc agentem obcego wywiadu...
Jak przygoda to przygoda :) Za kilka lat może będziemy się z tego śmiać...
Na zakończenie wycieczki zmyliśmy z ciał rosyjski kurz w słynnej Rospudzie.
Chcieliśmy w ten symboliczny sposób zaprotestować przeciwko budowie obwodnicy, która nie będzie ufortyfikowana!
ZGROZA, krótkowzroczność i skandal!










ZOBACZ PRZY OKAZJI RELACJE Z INNYCH BUNKROWYCH PODRÓŻY